AKTUALNOŚCISportPiłka nożnaŻużelKoszykówkaPiłka ręcznaLekkoatletykaTenis stołowySiatkówkaPozostałe sporty

Grały ligi okręgowe

Piłka nożna

Za nami całkiem udany weekend drużyn powiatu ostrowskiego na boiskach lig okręgowych. Aż 13 w swoich meczach odniosło zwycięstwa przy 4 remisach i 7 porażkach, a do tego dołożyć należy 2 zwycięstwa w zaległych meczach rozegranych w tygodniu.

Bieżący meldunek z boisk lig okręgowych poprzedzić musimy informacją z minionej środy, kiedy to rozegrano dwa zaległe mecze Ligi Okręgowej. W „derbach na szczycie” mające komplet zwycięstw Ogniwo Łąkociny podejmowało nieco poobijaną, ale nadal mającą spore aspiracje Odolanovię Odolanów. Już pierwsze minuty pokazały, że dziać się będą w tym meczu rzeczy niesamowite. Oto goście objęli prowadzenie już w 12 minucie po bramce samobójczej Filipa Bielawnego. Nie minęła jednak minuta od tego niefortunnego zajścia, kiedy to gospodarze wyrównali… po bramce samobójczej Kacpra Dzierli. Kolejne gole wpadały już do właściwych bramek – między 24 a 27 minutą Tobiasz Bizan i Mykoła Jakowienko pokonali bramkarza gości wyprowadzając Ogniwo na prowadzenie 3:1, ale jeszcze przed przerwą kontaktową bramkę dla Odolanovii zdobył Piotr Skrzypczak. Mecz na styku toczył się do 81 minuty, kiedy to kolejne nieszczęście dotknęło gości, tym razem w postaci rzutu karnego. Szansę na podwyższenie wyniku wykorzystał Mendonca Ramos i mecz ostatecznie zakończył się wygraną Ogniwa 4:2. Tym samym ekipa z Łąkocin objęła samodzielne przodownictwo w tabeli Ligi Okręgowej.

Piast Czekanów na mecz do Kuczkowa z ekipą LAS-u z pewnością nie jechał w roli faworyta. Po wygraniu meczu w pierwszej kolejce, w kolejnych spotkaniach spadkowicz z V ligi „zbierał cięgi”, a czarę goryczy przelała wstydliwa, co by nie mówić, porażka z beniaminkiem OKS-em Ostrów. Tymczasem w starciu z solidną ekipą LAS-u Czekanowianie od pierwszych minut radzili sobie zaskakująco dobrze, a po pół godzinie wyrównanej gry Piast ruszył do szturmu i w ostatnim kwadransie pierwszej połowy zdobył dwa gole (Paweł Korczak, David Antonio Ballesteros Ramirez). W drugiej połowie zamiast szturmu gospodarzy, dalej toczyła się wyrównana gra, do czasu gdy Piast po raz drugi poderwał się do ataku, co dało Czekanowianom kolejne dwa gole zdobyte tym razem przez Michała Nowackiego i Mateusza Dolnego. Wygrana 4:0 znacząco poprawiła nie tylko pozycję Piasta w tabeli, ale i nastroje w ekipie z Czekanowa.

A oto już wydarzenie minionego weekendu:

Liga Okręgowa /3-3-2/

Po „derbach na szczycie” przyszedł czas w 7. kolejce na prawdziwy „mecz na szczycie”, w którym lider – Ogniwo Łąkociny podejmował wicelidera – Stal Pleszew. Gospodarze rozpoczęli z dużym animuszem i już w 3 minucie objęli prowadzenie po golu Tobiasza Bizana. Goście jednak szybko się otrząsnęli po stracie gola i nie pozwolili Ogniwu na zdominowanie gry. Druga połowa rozpoczęła się podobnie jak pierwsza – od szybkiej bramki dla gospodarzy, a szczęśliwym strzelcem gola na 2:0 był Tiago Barbosa De Mendonca Ramos. Jeśli ktoś pomyślał w tym momencie, że jest już po meczu, to szybko się rozczarował, gdyż zaledwie cztery minuty później goście zdobyli kontaktowego gola, by na sześć minut przed końcem meczu doprowadzić do remisu 2:2. W ten sposób Ogniwo straciło pierwsze punkty w sezonie, ale nie straciło pozycji lidera, mając 2 punkty przewagi na Stalą.

Również Odolanovia Odolanów stanęła przed trudnym wyzwaniem jakim był wyjazdowy pojedynek z trzecią z niepokonanych drużyn sezonu – Victorią Ostrzeszów. Obie drużyny zagrały w tym meczu z dużym respektem do rywala, a pierwsza połowa nie przyniosła bramek. W 53 minucie gospodarze objęli prowadzeniem, ale cieszyli się nim tylko przez osiem minut gdyż Jakub Kraska szybko doprowadził do wyrównania. Wynik końcowy 1:1 pozwolił utrzymać status quo w czołówce tabeli.

Czwartą z niepokonanych drużyn był do 7. kolejki Płomień Opatów. Zespół Ostrovii II 1909 Ostrów Wielkopolski mający na swoim koncie skromne 2 punkty jechał więc na mecz do Opatowa jak „na ścięcie”. Jak się jednak okazało sport lubi niespodzianki, a losy tego meczu rozstrzygnęły się w pierwszej połowie, a dokładnie rzecz biorąc – w ostatnim jej kwadransie. Gospodarze prowadzenie objęli już w 7 minucie i wydawało się, że nie będą mieć problemu z odniesieniem kolejnego zwycięstwa. Jednak w 30 minucie Szymon Nowak doprowadził do wyrównania, a trzy minuty później skutecznie wyegzekwowany rzut karny przez Jakuba Różańskiego dał Ostrovii prowadzenie. Gospodarze dość szybko odrobili straty bramką na 2:2, ale ledwie minutę po stracie drugiego gola biało-czerwoni znów zaskoczyli rywala, a Bartosz Stach umieścił piłkę w bramce gospodarzy. Po tak intensywnej pierwszej połowie mogło się zdawać, że wynik 2:3 nie może się utrzymać do końca meczu, a jednak tak właśnie się stało i zupełnie nieoczekiwanie Ostrovia II odniosła pierwsze zwycięstwo  w tym sezonie.

Uskrzydlony wspomnianym na wstępie zwycięstwem Piast Czekanów podejmował w derbowym meczu zamykającego tabelę Huragana Szczury. Mecz w Czekanowie rozpoczął się dla gospodarzy dość niefortunnie, gdyż już w pierwszych minutach samobójczą bramkę strzelił Bartłomiej Szymczak. Straty szybko jednak odrobił Mariusz Dolny, a nim minął pierwszy kwadrans spotkania Piast już prowadził 2:1 po bramce Michała Nowackiego. Na początku drugiej połowy Jakub Adamiak podwyższył wynik na 3:1, aczkolwiek ambitnie grający piłkarze ze Szczur w doliczonym czasie zdobyli drugiego gola i mecz zakończył się wynikiem 3:2.

OKS 1926 Ostrów Wielkopolski po zwycięstwie nad Piastem udał się na ważny mecz do Grabowa z sąsiadującym w tabeli Pelikanem. W odniesieniu drugiego w sezonie zwycięstwa nieco Ostrowianom pomogło szczęście w postaci rzutu karnego, którego na gola zamienił Kacper Pocztowski. Stało się to już w 15 minucie, a do końca meczu wynik 1:0 nie uległ zmianie.

A-klasa /4-1-2/

Lider grupy 8 – Raszkowianka Raszków, nie tylko nie zwalnia, ale podkręca tempo. W 6. kolejce Raszkowianie odnieśli szóste zwycięstwo gromiąc rezerwy Dąbroczanki Pępowo 12:1. Goście honorową bramkę zdobyli dopiero w końcowych minutach meczu przy wyniku 11:0, a efektowne zwycięstwo przypieczętował Sebastian Zdziebkowski dołączając do długiej listy strzelców bramek w 87 minucie. Do przerwy gospodarze prowadzili 5:0 – dwa gole zdobył Jakub Larek, a po jednym Szymon Nowicki, Mikołaj Oleśków i Krzysztof Walczak. Po przerwie do listy strzelców dopisał się Daniel Kaczmarek, kolejne dwa gole dołożył Larek, a klasycznym hat-trickiem popisał się Bartosz Zmyślony.

Dobrą dyspozycję potwierdziła również Iskra-Prosna Sieroszewice pokonując na własnym boisku Sokoła Chwaliszew 5:2. Pierwszą połowę gospodarze wygrali 2:0 po bramkach Bartłomieja Chwiłkowskiego i Piotra Kwiasowskiego, natomiast po przerwie klasycznego hat-tricka skompletował Mateusz Ziemiański. Goście pierwszą bramkę zdobyli przy wyniku 3:0, a drugą w ostatniej minucie meczu.

Czarni Wierzbno odnieśli cenne zwycięstwo pokonując 2:1 rezerwy Stali Pleszew. Po bezbramkowej pierwszej połowie zaraz po przerwie gola dla Czarnych zdobył Maciej Marcinkowski. Goście wyrównali w 62 minucie, ale siedem minut później Kamil Nowak odzyskał prowadzenie dla Czarnych, zaś wynik 2:1 utrzymał się do końca meczu.

Błękitni Chruszczyny podejmowali Piasta Kobylin, a dla obu drużyn z dołu tabeli był to ważny mecz. Goście już w 2 minucie objęli prowadzenie, ale prawdziwym nokautem dla gospodarzy były trzy gole stracone między 19 a 22 minutą. Ostatecznie pierwsza połowa zakończyła się wynikiem 0:5 i choć w drugiej części Błękitni zaczęli trafiać do bramki rywala, to Piast odpłacał im „pięknym za nadobne”. Po każdym z dwóch goli Mateusza Jędrzejewskiego goście również zdobywali gola i dopiero bramka Bartosza Galewskiego w 81 minucie na 3:7 pozwoliła gospodarzom minimalnie zmniejszyć rozmiary porażki. Po tym meczu zespół z Kobylina wydostał się ze strefy spadkowej kosztem Błękitnych.

W grupie 9 równie ważny mecz odbył się w Bonikowie, gdzie Bonikowia podejmowała Lilię Mikstat, a stawką pojedynku dla gospodarzy było opuszczenie ostatniego miejsca w tabeli. Bonikowia już w 8 minucie objęłą prowadzenie po golu Macieja Pinkowskiego, natomiast w drugiej połowie na 2:0 podwyższył Piotr Dąbek. Niestety raz jeszcze potwierdziła się zasada, że gra toczy się do ostatniego gwizdka sędziego. Goście w 80 minucie zdobyli bramkę kontaktową, a w 92 doprowadzili do wyrównania. Tym samym mecz zakończył się wynikiem 2:2 i choć remis oznaczał pierwszy punkt w tym sezonie dla Bonikowii, to jednak nie pozwolił Bonikowianom opuścić ostatniego miejsca.

Zgoła odmienne nastroje panują w Dębnicy, gdzie Dąb odnotował kolejne zwycięstwo pokonując gładko Orła Mroczeń 4:0. Dwie bramki dla gospodarzy w pierwszej połowie zdobyli Nikodem Twardowski i Łukasz Jamry, a po przerwie dwa kolejne trafienia dołożył Dawid Kuczyński. Dąb mimo 5 zwycięstw w 6 meczach zajmuje dopiero 3 miejsce w tabeli mając tyle samo punktów co 4. LKS Godziesze i tracąc trzy punkty do lidera Sokoła Świba.

Tymczasem właśnie z wyjazdu na mecz do lidera zrezygnowała Tarchalanka Tarchały Wielkie oddając spotkanie walkowerem. Nie znamy kulisów takiej decyzji, choć z pewnością z duchem sportu nie idzie ona w parze. Pozostaje mieć nadzieję, że w kolejnych meczach zespół z Tarchał będzie w stanie podjąć walkę z rywalami.

B-klasa /6-0-3/

W zdominowanej przez zespoły powiatu ostrowskiego grupie 14 prym wiedzie… Zryw Kierzno, drużyna z powiatu kępińskiego, która z kwitkiem odsyła kolejnych rywali. W 6 kolejce ofiarą lidera padła Barycz Janków Przygodzki przegrywając na własnym boisku 2:4. Goście już po 30 minutach prowadzili 3:0, aczkolwiek jeszcze przed przerwą Damian Grzegorowski dał nadzieję gospodarzom bramką na 3:1. W drugiej połowie Grzegorowski po raz drugi pokonał bramkarza Zrywu, tym razem z rzutu karnego, dość szybko jednak goście odpowiedzieli trafieniem na 2:4 i emocje w tym meczu się skończyły.

Z kolei na mecz z wiceliderem – LZS-em Siedlików udała się ekipa Zawiszy Sośnie. Zespół, który niedawno marzył o zdobyciu pierwszego punktu w ligowych rozgrywkach sprawił prawdziwą sensację pokonując faworyta 1:0. Zwycięstwo to skromne, ale „złota bramka” Łukasza Nowaka dała Zawiszy już drugą wygraną w debiutanckim sezonie i pozwoliła znacząco poprawić miejsce w tabeli.

Niedawny wicelider – Błysk Daniszyn dla odmiany udał się na mecz do zamykającego tabelę Rzemieślnika Mąkoszyce. Dość długo zespół z Daniszyna męczył się z outsiderem, ale w 78 minucie Michael Stiven Marquez Moreno znalazł drogę do bramki rywala, a osiem minut później ten sam zawodnik ustalił wynik meczu na 2:0.

Potknięcie z poprzedniej kolejki powetował sobie Orzeł Wysocko Wielkie pokonując 4:0 Sulmirczyka Sulmierzyce. Dwie bramki dla gospodarzy zdobył w tym meczu Kacper Furmanek, a po jednej dołożyli Rafał Domasik i Piotr Gaszczyński.

Efektownym zwycięstwem popisał się LKS Gorzyce Małe-Baby nad Wielkopolaninem Siemianice. Gościom udało się w tym meczu zdobyć dwa gole, ale jeden samobójczy, a jeden z karnego, natomiast w zespole gospodarzy hat-trickiem popisał się Daniel Lis, a po jednej bramce zdobyli Krystian Maciejewski, Andrzej Jankowski i Adrian Radziszewski. Mecz zakończył się wynikiem 7:1.

Nie było niespodzianki w derbowym pojedynku Gorzyczanki Gorzyce Wielkie z Błyskawicą Szczurawice. Gospodarze wygrali 3:0 po bramkach Mateusza Raczaka, Krystiana Jankowiaka i Jakuba Pertkiewicza i cały czas utrzymują kontakt z czołówką tabeli.

W drugim z derbowych meczów OKS 1926 II Ostrów Wielkopolski podejmował LKS Czarnylas. Goście od pierwszych minut rozpoczęli szturm na ostrowską bramkę, a że ze skutecznością nie mieli większych problemów, zdobywali bramkę za bramką prowadząc po 40 minutach 5:0 (Adrian Straburzyński x2, Patryk Bruder x2 i Jakub Pacyna). Ostrowianom udało się w 41 minucie odpowiedzieć golem Jakuba Szczepaniaka, a po przerwie gola na 2:5 zdobył Dawid Nowak. Goście jednak w drugiej połowie nie zamierzali oddawać pola i zdobyli kolejne dwie bramki (Patryk Bruder, Dominik Golec) przedzielone trafieniem Bartosza Giernalczyka dla OKS-u. Ostatecznie mecz zakończył się wynikiem 3:7.

fot. Zawisza Sośnie

Admin Admin

Udostępnij:


Komentarze

Brak komentarzy...

Zostaw komentarz


POLECANE FIRMY

AKTUALNOŚCI

Głosowanie

Zobacz wyniki

KALENDARZ WYDARZEŃ

23
Środa
Wrzesień 2026
Wrzesień
Po Wt Śr Cz Pt So Nd
31
1
2
3
4
5
6
7
8
9
10
11
12
13
14
15
16
17
18
19
20
21
22
23
24
25
26
27
28
29
30
1234
imieniny:
Bogusława, Liwiusza, Tekli