AKTUALNOŚCISportPiłka nożnaŻużelKoszykówkaPiłka ręcznaLekkoatletykaTenis stołowySiatkówkaPozostałe sporty

Kolejny horror z happy endem

Piłka ręczna

Po środowym pasjonującym meczu w Opolu, wygranym w końcówce jedną bramką, w sobotę podobne emocje szczypiorniści Arged Rebud KPR Ostrovii zafundowali kibicom w 3mk Arenie Ostrów pokonując MMTS Kwidzyn 32:31.

Początek meczu należał do ostrowian. Bo choć goście jako pierwsi zdobyli bramkę, to później seria trafień w wykonaniu Łyżwy, Gajka i Gieraka dały Ostrovii prowadzenie 3:1, a chwilę później było już 5:2. W tym momencie jednak kwidzynianie ruszyli do ofensywy i w ciągu dwóch minut doprowadzili do remisu 5:5. Później tempo meczu spadło, a przede wszystkim spadła skuteczność w ataku biało-czerwonych, którzy między 4 a 13 minutą zdobyli tylko 1 gola. To pozwoliło gościom objąć prowadzenie (6:7), a niemoc gospodarzy przełamał Łukasz Gierak bramką z rzutu karnego. Po kolejnych kilku minutach gry bramka za bramkę, przy wyniku 9:9 goście ponownie ruszyli do szturmu odskakując na 3 bramki (9:12), tym razem jednak odpowiedź Ostrovii była szybka i po golach Reznickiego i dwóch Adamskiego znów mieliśmy remis 12:12. W ostatnich minutach prowadzenie przechodziło z rąk do rąk i ostatecznie pierwsza połowa zakończyła się remisem 17:17.

Druga połowa była jeszcze bardziej wyrównana, choć częściej na prowadzeniu byli ostrowianie, którym kilka razy udawało się uzyskiwać 2-bramkową przewagę (20:18, 23:21, 27:25). Przy wyniku 28:26 dość nieoczekiwanie zespół z Kwidzyna raz jeszcze przeprowadził skuteczny szturm i na 10 minut przed końcem meczu objął prowadzenie (28:29). Pięć minut później „porządek rzeczy” przywrócił Łukasz Gierak zdobywając dwie bramki w dwóch kolejnych akcjach (31:30). Na niespełna dwie minuty przed końcem przy wyniku 31:31 biało-czerwoni mieli przewagę jednego zawodnika co ułatwiło im zdobycie gola na 32:21, ale chwilę później dwuminutową karę otrzymał Szpera i siły się wyrównały. Nie pomogło to gościom, którym do remisu nie udało się doprowadzić i w ten sposób cenne 3 punkty pozostały w Ostrowie.

Dzięki tej wygranej ostrowianie zrównali się punktami z zajmującą 6 miejsce Energą MKS Kalisz, aczkolwiek kaliszanie w niedzielę podejmują zamykające tabelę Wybrzeże Gdańsk i prawdopodobnie znów odskoczą Ostrovii na 3 punkty.

Arged Rebud KPR Ostrovia Ostrów Wielkopolski – MMTS Kwidzyn 32:31 (17:17)

Darek Potasznik

Udostępnij:


Komentarze

Brak komentarzy...

Zostaw komentarz


POLECANE FIRMY

AKTUALNOŚCI

Głosowanie

Zobacz wyniki

KALENDARZ WYDARZEŃ

26
Niedziela
Kwiecień 2026
Kwiecień
Po Wt Śr Cz Pt So Nd
3031
1
2
3
4
5
6
7
8
9
10
11
12
13
14
15
16
17
18
19
20
21
22
23
24
25
26
27
28
29
30
123
imieniny:
Marii, Marzeny, Ryszarda