W ostatnim meczu pierwszej rundy I ligi koszykarki Basket Ostrovii odniosły pierwsze zwycięstwo w sezonie pokonując AZS Politechnikę Koronę Kraków 71:67.
Ostrowianki rozpoczęły mecz wyśmienicie. W połowie pierwszej kwarty prowadziły 7:0, by w siódmej minucie podwyższyć przewagę do 9 punktów (13:4). Niestety w tym momencie biało-czerwone dopadła niemoc, która trwała do końca kwarty i sprawiła, że krakowianki odrobiły straty doprowadzając do remisu 13:13. Kwartę drugą gościnie rozpoczęły od trójki (13:16), w końcu jednak biało-czerwone pokonały swoją niemoc i to na tyle skutecznie, że szybko odzyskały prowadzenie (19:16). Później oba zespoły toczyły wyrównaną walkę, a o wyniku pierwszej połowy 30:29 zadecydował rzut Parysek-Bochniak w ostatnie minucie przed przerwą.
Od wyrównanej walki rozpoczęła się również kwarta trzecia, ale przy wyniku 35:33 krakowianki przypuściły skuteczny szturm i po 6-bramkowej serii odskoczyły na 35:39. Odpowiedź biało-czerwonych była najlepszą z możliwych – duet Parysek-Bochniak – Wojtysiak na zmianę dziurawił kosz rywalek aplikując im 10-punktową serię i wyprowadzając Ostrovię na prowadzenie 45:39. Znów jednak końcówka kwarty w wykonaniu gospodyń okazała się słaba. Przy wyniku 47:41 krakowianki po raz kolejny nabrały impetu i w ostatniej akcji trzeciej kwarty rzutem za trzy odzyskały prowadzenie (49:50). Na początku czwartej kwarty akademiczki dołożyły jeszcze 2 punkty (49:52), szybko jednak Katarzyna Motyl rzutem za trzy doprowadziła do wyrównania (52:52). Gra na styku toczyła się do połowy kwarty kiedy to przy wyniku 57:57 najpierw Potraca wyprowadziła Ostrovię na 2-punktowe prowadzenie, a chwilę później Karaś podwyższyła je na 61:57. Był to decydujący moment meczu, gdyż ostrowianki prowadzenia już nie oddały, a na dwie minuty przed końcem meczu powiększyły przewagę do 7 punktów prowadząc 66:59. Nieco nerwowo zrobiło się w ostatniej minucie, kiedy przy wyniku 68:66 krakowianki miały dwa rzuty wolne. Wykorzystały jednak tylko jeden z nich, a tym razem ostatnie akcje należały do gospodyń. Najpierw Karaś skutecznie poprawiła rzut Parysek zdobywając 2 punkty, a później faulowana Motyl wykorzystała 1 z 2 rzutów wolnych (71:67) co było wystarczające by na 7 sekund przed końcem meczu uniemożliwić krakowiankom na doprowadzenie do remisu.
Pierwsze w sezonie zwycięstwo z pewnością poprawiło nastroje w ostrowskiej drużynie, choć nie poprawiło zajmowanego, ostatniego miejsca w tabeli grupy B. Pozostaje wierzyć, że runda rewanżowa wykonaniu Ostrovii będzie lepsza i pozwoli biało-czerwonym odrobić straty do rywalek, które na szczęście nie są zbyt duże.
KS Basket Ostrovia Ostrów Wlkp. – AZS Politechnika Korona Kraków 71:67 (13:13, 17:16, 19:21, 22:17)
fot. Joanna Szymczak
Komentarze
Zostaw komentarz