AKTUALNOŚCISportPiłka nożnaŻużelKoszykówkaPiłka ręcznaLekkoatletykaTenis stołowySiatkówkaPozostałe sporty

Grały ligi okręgowe

Piłka nożna

7 zwycięstw, 3 remisy i 8 porażek odnotowały zespoły powiatu ostrowskiego w ligach okręgowych w miniony weekend.

Liga Okręgowa /2-1-3/

Takiego scenariusza na finiszu rozgrywek nikt się nie spodziewał! Pogodzona ze spadkiem Barycz Janków Przygodzki sensacyjnie pokonała walczącą o awans Stal Pleszew rozwijając „czerwony dywan” przed Odolanovią i Pogonią Nowe Skalmierzyce. O ile samo zwycięstwo outsidera jest sensacją, o tyle jego styl mógłby posłużyć za filmowy scenariusz. Pleszewianie dość szybko, bo już w 9 minucie objęli prowadzenie, aczkolwiek kilka minut później Jakub Adamiak doprowadził do wyrównania, a wynik 1:1 utrzymał się do końca pierwszej połowy. W drugiej połowie goście potrzebowali niespełna 7 minut by znów objąć prowadzenie, które bezpiecznie doholowali do 90 minuty. Dokładnie rzecz biorąc to nawet do 92 minuty, ale mecz jeszcze trwał i właśnie w 92 minucie Tobiasz Bizan wywołał eksplozję radości wśród swoich kibiców zdobywając gola na 2:2. Pleszewianie oszołomieni takim obrotem sprawy ani się obejrzeli jak Tobiasz Bizan wbił im trzeciego gola, a sędzia zakończył mecz wpisując w protokół wynik 3:2.

Takiej okazji nie mogła zaprzepaścić Odolanovia Odolanów. I nie zaprzepaściła. Odolanowianie odprawili Lilię Mikstat z kwitkiem oraz z bagażem 3 goli po wygranym 3:0 meczu, w którym bramki zdobywali Jakub Bąk (2x) i Tomasz Krakowski.

To jednak nie był koniec dobrych wieści dla Odolanovii, gdyż w niedzielnym meczu w Nowych Skalmierzycach lider tabeli Pogoń II do przerwy przegrywała z walczącym o utrzymanie Białym Orłem Koźmin 0:1, a wynik ten oznaczał, że Pogoń i Odolanovia miały jednakowy dorobek punktowy. W drugiej połowie skalmierzyczanie męczyli się aż do 83 minuty, kiedy to w końcu Eryk Krysiak strzałem głową pokonał bramkarza gości. Był to zarazem ostatni gol w tym meczu, a po remisie 1:1 Pogoń o 1 punkt wyprzedza Odolanovię, którą w następnej kolejce czeka trudny wyjazd do Pleszewa.

Wydarzenia na szczycie tabeli przyćmiły nieco pozostałe mecze, które nie były udane dla naszych zespołów. Czarni Wierzbno przed meczem z KS-em Rogaszyce mieli jeszcze matematyczne szanse na wydostanie się ze strefy spadkowej, ale po meczu już nie, gdyż przegrali 1:4, a honorową bramkę zdobył Damian Strzelec.

Ogniwo Łąkociny mimo dobrego początku ostatecznie przegrało domowy mecz z LAS-em Kuczków 1:3, a zdobywcą jedynego gola dla Ogniwa był Łukasz Kopa.

Gościnny okazał się również Huragan Szczury przegrywając na własnym boisku 1:2 z KP Słupią. Bramkę dla gospodarzy zdobył Sebastian Smolarek.

A-klasa /2-2-2/

W odróżnieniu od Okręgówki, w A-klasie liderzy nie zwalniają tempa i solidarnie dopisują na swoje konta kolejne zwycięstwa. Znajdująca się poza „strefą awansu” Tarchalanka Tarchały Wielkie w derbach powiatowych skromnie pokonała Błękitnych Chruszczyny 1:0 po bramce Mateusza Sobczaka z rzutu karnego. Jeśli nie wydarzy się nic spektakularnego w przedostatniej kolejce, to Tarchalanka szukać będzie swojej szansy na przedarcie się na 2 miejsce w ostatniej kolejce kiedy to w meczu na szczycie zmierzy się lider z wiceliderem (Czarni Dobrzyca i Piast Kobylin).

Pomóc Tarchalance mogła Iskra-Prosna Sieroszewice, która jednak nie była w stanie urwać punktów liderowi i w wyjazdowym starciu z Czarnymi Dobrzyca przegrała gładko 0:4.

Dąb Dębnica pewnie pokonał Stal II Pleszew 3:0 po bramkach Tomasza Krawczyka i dwóch Łukasza Jamrego.

Ciekawym pojedynkiem okazały się derby Ostrowa Wielkopolskiego pomiędzy Ostrovią 1909 II a OKS-em 1926 . Biało-czerwoni objęli prowadzenie w 7 minucie po golu Oliwiera Urbaniaka, ale pięć minut później gola dla biało-niebieskich zdobył Mateusz Dziuba doprowadzając do wyrównania. Kolejne dwa ciosy gospodarze wyprowadzili w ostatnim kwadransie pierwszej połowy i po trafieniach Wiktora Sobczaka i Bartosza Stacha Ostrovia prowadziła na przerwie 3:1. OKS zmobilizował się w samej końcówce meczu. W 87 minucie Mateusz Borkowski zdobył kontaktową bramkę a w 90 minucie po raz drugi do remisu doprowadził Mateusz Dziuba ustalając wynik meczu na 3:3.

B-klasa /3-0-3/

W grupie 11 B-klasy podobnie jak w A-klasie trzy zespoły walczą o dwa miejsca premiowane awansem i jak na razie również żadna nie traci punktów. W miniony weekend zajmująca 1 miejsce Bonikowia Boników pokonała 4:1 CKS Zduny. Z kolei klasyfikowana na miejscu 2 Raszkowianka Raszków udała się na derbowy pojedynek z LKS-em Gorzyce Małe-Baby wygrywając 2:1. O losach awansu najprawdopodobniej rozstrzygną tutaj mecze obu tych drużyn z trzecim pretendentem – Sokołem Chwaliszew. Za tydzień w Chwaliszewie grać będzie Raszkowianka, a 19 czerwca Sokoła podejmie Bonikowia. Tymczasem po dwóch udanych meczach Błysk Daniszyn przegrał u siebie 1:2 z niezbyt wymagającą ekipą Żaków Taczanów tracąc tym samym ostatnią chyba szansę by zakończyć rozgrywki na miejscu lepszym niż ostatnie.

W grupie 12 perspektywa awansu mocno oddaliła się od LKS-u Czarnylas. Tydzień temu opisywaliśmy sytuację w tej grupie. Zespół z Czarnegolasu potrzebował zwycięstwa w meczu z rezerwami Zefki Kobyla Góra by umocnić się w czubie tabeli kosztem swojego rywala. Tak się jednak nie stało. Zefka II wygrała 1:0 i to zespół z Kobylej Góry jest już jedną nogą w A-klasie. Orzeł Wysocko Wielkie pokonał na wyjeździe 3:2 Wielkopolanina Siemianice, a Barycz II Janków Przygodzki w tej kolejce pauzowała.

Fot. Barycz Janków Przygodzki

Admin Admin

Udostępnij:


Komentarze

Brak komentarzy...

Zostaw komentarz


POLECANE FIRMY

AKTUALNOŚCI

Głosowanie

Zobacz wyniki

KALENDARZ WYDARZEŃ

25
Sobota
Kwiecień 2026
Kwiecień
Po Wt Śr Cz Pt So Nd
3031
1
2
3
4
5
6
7
8
9
10
11
12
13
14
15
16
17
18
19
20
21
22
23
24
25
26
27
28
29
30
123
imieniny:
Jarosława, Marka, Wiki