Rozegrano pierwsze mecze na boiskach Ligi Okręgowej. Zespoły powiatu ostrowskiego odniosły na inaugurację 2 zwycięstwa, notując 1 porażkę.
Udanie rozpoczął nowy sezon Huragan Szczury w meczu „za 6 punktów” pokonując na własnym boisku LZS Doruchów 2:1. O zwycięstwie gospodarzy zadecydowały dwa gole Sebastiana Smolarka. Pierwszego gola snajper Huraganu zdobył już w 2 minucie, a drugiego w pierwszym kwadransie drugiej połowy. Goście honorową bramkę strzelili w ostatniej minucie. Tym samym Huragan oddalił się na wspomniane 6 punktów od strefy spadkowej, którą otwiera właśnie zespół z Doruchowa.
Dużo więcej dramatyzmu było w meczu wicelidera Odolanovii Odolanów, która podejmowała zespół środka tabeli Czarnych Dobrzyca. Tutaj co prawda gospodarze również prowadzili 2:0 po dwóch szybkich bramkach w 22 i 25 minucie (Mateusz Jankowiak i Piotr Skrzypczak), ale równie szybko niefortunny gol samobójczy Kacpra Dzierli podał rywalom tlen i jeszcze przed przerwą Czarni zdobyli drugą bramkę doprowadzając do remisu 2:2. Po przerwie zabawa rozpoczęła się na nowo – w 69 i 74 minucie Odolanowianie znów zdobyli dwa gole (Jakub Kraska, Mateusz Prokop), tym razem jednak Czarni odpowiedzieli tylko jedną bramką i mecz zakończył się zwycięstwem Odolanovii 4:3.
O inauguracyjnym meczu jak najszybciej będą chcieli zapomnieć piłkarze Ogniwa Łąkociny. W Koźminie Wielkopolskim zostali oni rozbici przez tamtejszego Orła 5:0, który zdominował grę od pierwszej do ostatniej minuty. I choć był to mecz dwóch drużyn sąsiadujących ze sobą na miejscach 7-8 to jego wynik i zdobyte punkty sprawiły, że Orzeł powiększył przewagę nad Ogniwem z 2 do 5 punktów i może śmielej spoglądać w kierunku miejsca na podium, w Łąkocinach zaś muszą oglądać się za siebie by nie dać się wplątać w walkę o utrzymanie.
fot. Huragan Szczury
Komentarze
Zostaw komentarz