To było udane zakończenie października. Cztery nasze zespoły w najwyższych ligach odniosły 3 zwycięstwa i 1 remis.
II liga kobiet
To był mecz, który Ostrovia 1909 musiała wygrać. Ostatni w tabeli MOSiR Lubartów przegrał w tym sezonie wszystkie mecze i zdobył w nich tylko 2 gole. I choć sobotni pojedynek odbywał się na boisku przeciwniczek, to biało-czerwone przystępowały do niego w roli faworytek. O ile Ostrowianki nie miały problemu ze skuteczną obroną, to na pierwszego gola trzeba było czekać aż do 42 minuty. Właśnie wtedy Karolina Stasiak przebiła się przez obronę gospodyń i umieściła piłkę w siatce. W drugiej połowie sytuacja się powtórzyła, tyle że tym razem Karolina Stasiak gola zdobyła na kwadrans przed końcem meczu. Golem tym odebrała miejscowym nadzieje na doprowadzenie do remisu. Zwycięstwo 2:0 i zdobyte trzy punkty pozwoliły Ostrovii nieco poprawić sytuację w tabeli.
IV liga
Pogoń Nowe Skalmierzyce odniosła pewne zwycięstwo nad Meblorzem Swarzędz wygrywając 5:1. Goście nieco pomogli Skalmierzyczanom, gdyż po objęciu prowadzenia w 4 minucie niespełna kwadrans później sami doprowadzili do remisu po golu samobójczym. Później już gole zdobywali gospodarze. Jakub Pawlik zdobył dwie bramki przed przerwą, a w drugiej połowie swoje trafienia dołożyli Cezary Żabiński i Patryk Żabiński.
W podobnej sytuacji jak piłkarki, znaleźli się piłkarze Ostrovii 1909 – czyli mecz z ostatnią drużyną w tabeli. Panom nieco dłużej zajęło zdobycie pierwszego gola, ale w 51 minucie biało-czerwoni objęli prowadzenie po golu Macieja Iwaszki. Niestety nie udało im się zdobyć drugiego gola, co zemściło się w doliczonym czasie, kiedy to gospodarze uratowali remis zdobywając gola na 1:1 w 94 minucie. Trudno orzec czy Ostrovia zdobyła w tym meczu 1 punkt, czy może raczej straciła 2 punkty, aczkolwiek udało się biało-czerwonym awansować o 1 miejsce w tabeli.
V liga
O ile Pogoń w swoim meczu bramkę straciła szybko, to Centra Ostrów w pojedynku z Rawią Rawicz bramkę straciła bardzo szybko – bo już w 1 minucie. Aczkolwiek dość szybko też Ostrowianom udało się odrobić straty. W 8 minucie Daniel Bąk doprowadził do wyrównania, a w 19 minucie Piotr Wilgocki wyprowadził Centrę na prowadzenie po bramce na 2:1. Jeszcze przed przerwą Jakub Kłobusek uspokoił atmosferę trafieniem na 3:1. W drugiej połowie goście pokazali, że pierwszy gol nie był dziełem przypadku i w 75 minucie zdobyli kontaktową bramkę. Ledwie cztery minuty później Piotr Wilgocki pozbawił rywali złudzeń i golem na 4:2 ustalił wynik meczu.
Komentarze
Zostaw komentarz