Koszykarze Tasomix Rosiek Stali pewnie pokonali na wyjeździe Arkę Gdynia 91:79 odnosząc tym samy trzecie zwycięstwo w tym sezonie.
Początek meczu należał do gospodarzy, którzy od pierwszych minut celnie rzucali za trzy. I choć w pewnym momencie Stal doprowadziła do remisu 6:6, to chwilę później było już 11:6. W kolejnych minutach Arka konsekwentnie powiększała przewagę prowadząc po 7 minutach 23:14. Ostrowianie poderwali się do szturmu w końcówce kwarty zbliżając się na 25:22, a rzut Parzeńskiego równo z syreną ustalił jej wynik pierwszej części meczu na 26:24.
W drugiej kwarcie podopieczni Andrzeja Urbana kontynuowali dobrą grę z końcówki pierwszej, imponując skutecznością a przede wszystkim grą zespołową. Już w pierwszej akcji trójka Rolona wyprowadziła Stal na prowadzenie (26:27), a chwilę później ten sam zawodnik dołożył dwójkę co pozwoliło jego drużynie w kolejnych minutach utrzymywać minimalne prowadzenie. Trójka Kuliga w czwartej minucie sprawiła, że Stal odskoczyła na 6 punktów (30:36) i od tego momentu gdynianie nie byli już w stanie zagrozić nakręcających się z każdą minutą ostrowianom. Na trzy minuty przed przerwą kolejna trójka Kuliga dała Stali 11-punktową przewagę (34:45) i z taką też przewagą ostrowski zespół zakończył pierwszą połowę (41:52). Co ciekawe również kwartę drugą Stal zwieńczyła trafieniem równo z syreną. Tym razem szczęśliwym strzelcem był Vene.
Po przerwie gospodarze przystąpili do gry z mocnym postanowieniem odrobienia strat stawiając na twardą obronę i częściowo ich plan się powiódł, gdyż w ciągu pięciu minut zbliżyli się na 50:56. Rzut za trzy Rolona wybił Arkę z rytmu, a kilka kolejnych udanych akcji Stali pozwoliło jej odzyskać 11-punktowe prowadzenie (52:63). Od tego momentu ostrowianie konsekwentnie grali swoje, kontrolując przebieg wydarzeń na parkiecie. Sytuację gospodarzy tylko nieco poprawiła trójka zdobyta w ostatniej akcji, ale pozwoliła ona jedynie na zremisowanie trzeciej kwarty przy wyniku 58:69.
W ostatniej odsłonie nie było już zrywu gdynian. Stalowcy dobrze bawili się grą, systematycznie powiększając przewagę. W połowie kwarty przewaga ostrowian wynosiła już 21 punktów (63:84), a na trzy minuty przed końcem meczu 24 (66:90). Od tego momentu Stal wyraźnie zwolniła tempo pozwalając rywalom na odrobienie części strat i ostatecznie mecz zakończył się wynikiem 79:91 nie oddającym różnicy jaka dzieliła w tym meczu obie drużyny.
Komentarze
Zostaw komentarz