AKTUALNOŚCISportPiłka nożnaŻużelKoszykówkaPiłka ręcznaLekkoatletykaTenis stołowySiatkówkaPozostałe sporty

Zrobili to!

Koszykówka

Pełen upadków i wzlotów sezon zasadniczy koszykarze Tasomix Rosiek Stali zwieńczyli zwycięstwem nad Górnikiem Wałbrzych 86:74, co dało im przepustkę do gry w drugiej części sezonu.

Przed sezonem miejsce 10. zarówno kibice, jak i działacze Stali wzięliby w cemno. W trakcie sezonu pojawiła się szansa nawet na miejsce w pierwszej szóstce, ale przed ostatnią kolejką ostrowska ekipa zajmowała najgorsze - 11 miejsce. O tym kto zagra w dalszej części sezonu miał rozstrzygnąć bezpośredni pojedynek z ekipą z Wałbrzycha.

Środowy mecz w 3mk Arenie Ostrów rozpoczęli goście od straty, gospodarze zaś „w swoim stylu” – od niecelnego rzutu wolnego. Drugi rzut wolny Mejerisa znalazł drogę do celu, a jak się później okazało – ekipa Andrzeja Urbana była tym razem dobrze przygotowana do egzekwowania rzutów wolnych i w całym meczu Ostrowianie spudłowali tylko 4 razy na 25 rzutów. Początkowo toczyła się gra kosz za kosz. W czwartej minucie po trójce Mejerisa Stal objęła prowadzenie 12:9, ale nie cieszyła się nim długo, gdyż Wałbrzyszanie odpowiedzieli 5 punktami (12:14). Z kolei w szóstej minucie akcją 2+1 popisał się Jackson dając Stali prowadzenie 20:16, a chwilę później Gibson dorzucił dwa rzuty wolne na 22:16. Górnik odpowiedział trójką, Stal jednak tym razem zagrała uważniej i nie pozwoliła rywalom na odrabienie strat. Przy wyniku 28:22 ostatnią akcję pierwszej kwarty Górnik zakończył mocnym akcentem zdobywając trójkę, która pozwoliła im zredukować straty o połowę.

Równie mocnym akcentem kwartę drugą rozpoczęła Stal, a autorem trójki na otwarcie był Sakota. Jednak po dwóch trafieniach gości (31:29) trener Urban szybko poprosił o czas. Po przerwie ważne punkty zdobył Mejeris, a po udanej obronie dwójkę dołożył Jackson i Stal powróciła do 6-punktowej przewagi (35:29). Na tym jednak się nie skończyło, gdyż okres dobrej gry trójką zwieńczył Gołębiowski, zmuszając trenera gości do poproszenia o przerwę. Po przerwie wynik 38:29 utknął w miejscu, ale jako pierwsi punkty zdobyli Wałbrzyszanie. Po trafieniu gości na 38:33 trener Urban uznał, że nie ma na co czekać i po raz drugi poprosił o czas. I znów po przerwie Stal zdobyła trójkę, ale tym razem goście postawili na agresywną obronę co zaowocowało serią błędów Ostrowian w ataku i w efekcie Górnik zbliżył się na 41:39. Na niespełna dwie minuty przed przerwą ze skuteczną akcją przebił się w końcu Sakota i jak się okazało, było to ostatnie trafienie w pierwszej połowie zakończonej wynikiem 43:39.

Trzecią kwartę goście rozpoczęli od 5 punktów i objęli prowadzenie. Sytuację jednak uratował Laster zdobywając trójkę na 46:44. Górnik w dalszym ciągu dobrze grał w obronie, przez którą ciężko było się przebić Ostrowianom. Tym razem jednak mocną bronią Stali okazały się rzuty za trzy, aczkolwiek goście również nie próżnowali i gra na styku toczyła się prze pierwszych pięć minut. W szóstej minucie świetnie dysponowany w rzutach z dystansu Laster rzucił trójkę, a Sakota dołożył rzut za dwa, co pozwoliło Stali odskoczyć na 57:53. Po chwilowym przestoju udało się tą przewagę powiększyć do 6 punktów (59:53), a na minutę przed końcem kwarty po trójce Gibsona gospodarze prowadzili już 64:57. Górnik jednak zdobył 2 punkty, na które Reid odpowiedział tylko 1 trafieniem z rzutu wolnego, a ostatnią akcję goście znów zakończyli trójką, co pozwoliło im 1 punktem wygrać trzecią odsłonę pry wyniku 65:62.

Wynik czwartej kwarty rzutem za dwa otworzył Gołębiowski, ale Wałbrzyszanie odpowiedzieli kolejną trójką zbliżając się na 67:65. Ostrowianom trójki niestety przestały wpadać, a po całej serii niecelnych rzutów rywale doprowadzili do remisu 67:67. Trener Urban w tej sytuacji musiał poprosić o czas. Po przerwie dwa punkty zdobył Mejeris, aż w końcu weszła trójka Gibsonowi i w piątej minucie Stal prowadziła 72:67. Przerwa dla trenera gości tym razem nie przyniosła efektu, gdyż po udanej obronie Ostrowian, akcję w ataku kolejną trójką zwieńczył Laster (75:67). Skuteczna obrona tym razem stała się atutem gospodarzy, co pozwoliło im w kolejnych akcjach systematycznie powiększać przewagę. A choć większość akcji ofensywnych kończyła się rzutami wolnymi, to jak już wspomniano – tym razem były one egzekwowane z wysoką skutecznością. Na cztery minuty przed końcem meczu Stal uzyskała rekordową 12-punktową przewagę prowadząc 79:67. Górnik przełamał swoją niemoc akcją 3-punktową, ale Stal konsekwentnie punktowała z rzutów wolnych utrzymując dwucyfrową przewagę. Na 10 rzutów wolnych w tym okresie, tylko raz pomylił się Jackson i na minutę przed końcem meczu Stal prowadziła 84:74. A choć ostrowscy kibice niejedno już w tym sezonie widzieli, to jednak takiej przewagi w 60 sekund nie można było roztrwonić. Kolejna skuteczna obrona sprawiła, że rywale definitywnie stracili wiarę w końcowy sukces i nim wybrzmiała końcowa syrena trybuny fetowały sukces w postaci awansu do play-in.

W nim Stal zmierzy się na wyjeździe z MKS-em Dąbrowa Górnicza (piątek godz. 18:00). Zwycięzca tego meczu w niedzielę powalczy o awans do play-of z przegranym z pary Anwil – Zastal.

Tasomix Rosiek Stal Ostrów Wielkopolski - Górnik Zamek Książ Wałbrzych 86:74 (28:25, 15:14, 22:23, 21:12)
Tasomix Rosiek Stal: Trenton Gibson 17, Mareks Mejeris 16 (13 zb), Luka Sakota 16, Daniel Laster 15, Quanterrius Jackson 12, Daniel Gołębiowski 7, Efton Reid 3, David Brembly 0, Nikodem Czoska 0
Górnik Zamek Książ: Lovell Cabbil 18, Ryan Taylor 15, Avery Anderson 14, Dariusz Wyka 9, Grzegorz Kulka 8, Maciej Bojanowski 5, Adam Łapeta 3, Kacper Marchewka 2

fot. Rafał Jakubowicz

Admin Admin

Udostępnij:


Komentarze

Brak komentarzy...

Zostaw komentarz


POLECANE FIRMY

AKTUALNOŚCI

Głosowanie

Zobacz wyniki

KALENDARZ WYDARZEŃ

13
Środa
Maj 2026
Maj
Po Wt Śr Cz Pt So Nd
27282930
1
2
3
4
5
6
7
8
9
10
11
12
13
14
15
16
17
18
19
20
21
22
23
24
25
26
27
28
29
30
31
imieniny:
Agnieszki, Magdaleny, Serwacego