Wiosną 1945 roku do Ostrowa Wielkopolskiego przybył młody oficer, Wasilij Czepa, przez przyjaciół zwany Bazylem. To tutaj, wśród powojennych ruin i rodzącej się nadziei, poznał Irenkę. Dziś, dzięki pasji łódzkiego kolekcjonera, ta historia ma szansę na swój finał. Szukamy świadków, rodzin i osób, które rozpoznają twarze z pożółkłych fotografii.