Na "lekki minus" wypadł miniony weekend na boiskach lig okręgowych. Zespoły powiatu ostrowskiego odniosły bowiem 8 zwycięstw przy 2 remisach i 9 porażkach. Warto też odnotować to co już pewne - 1 awans, 1 spadek i 1 miejsce w barażach o awans.
Klasa Okręgowa /1-0-2/
Odolanovia Odolanów wyraźnie złapała zadyszkę na finiszu sezonu, co niestety nie wróży dobrze w perspektywie meczów barażowych o awans. W wyjazdowym meczu z KS Opatówek po bezbramkowej pierwszej połowie, na początku drugiej Ilia Podczeszyński otworzył wynik pokonując bramkarza gospodarzy. Był to jednak jedyny gol zdobyty przez piłkarzy Odolanovii w tym meczu. Sześć minut po stracie bramki Opatówek doprowadził do remisu, a w następnej minucie objął prowadzenie. Szczęście uśmiechnęło się do Odolanowian kilka minut przed końcem meczu, kiedy to bramka samobójcza pozwoliła im doprowadzić do wyrównania, ale radość nie trwała długo, gdyż w doliczonym czasie Opatówek zdobył gola na 3:2.
Huragan Szczury rozgromił 6:0 pogodzonego z degradacją Piasta Kobylin, dzięki czemu wydostał się ze strefy spadkowej. Bramki w tym meczu zdobyli: Bartosz Karbowiak, Oskar Kowalik (x2), Dariusz Kierzkowski, Patryk Grzelak i Dawid Przybył.
Huragan zamienił się miejscami z Ogniwem Łąkociny, które nadspodziewanie wysoko przegrało na wyjeździe z LAS-em Kuczków 0:4. Była to trzecia z rzędu porażka Ogniwa i kosztowała ona zespół z Łąkocin obsunięciem się do strefy spadkowej.
Okręgówkę oprócz zdegradowanych wcześniej Lilii Mikstat i Piasta Kobylin opuści jedna z trzech drużyn: LZS Doruchów, Huragan Szczury lub Ogniwo Łąkociny, które mają obecnie taką samą ilość punktów. W ostatniej kolejce najłatwiejsze zadanie będzie miał zespół z Doruchowa podejmujący Lilię Mikstat. Huragan Szczury zagra na wyjeździe z Czarnymi Dobrzyca, natomiast Ogniwo Łąkociny podejmować będzie KS Rogaszyce.
A-klasa /3-1-5/
W meczu na szczycie grupy 8 derby Ostrowa Wielkopolskiego padły łupem Ostrovii II 1909, która pokonała lidera OKS 1926 2:0 po dwóch szybkich golach Kacpra Mieliczka zdobytych w drugiej połowie spotkania. Wynik ten sprawił, że Ostrovia utrzymała 2-punktową przewagę nad Prosną Kalisz i zbliżyła się na 3 „oczka” do OKS-u, który jednak już w następnej kolejce może przypieczętować awans do Okręgówki.
Tarchalanka Tarchały Wielkie przegrała 2:4 wyjazdowy mecz z Sokołem Chwaliszew, aczkolwiek na porażkę nie zasłużyła. Nikodem Zimniak dwukrotnie bowiem dawał Tarchalance prowadzenie, gospodarze zaś dwukrotnie doprowadzali do remisu. Wynik 2:2 utrzymywał się do 89 minuty i wówczas spadło na ekipę z Tarchał Wielkich nieszczęście w postaci szybko straconych dwóch goli.
Bonikowia Boników rozpoczęła jeszcze lepiej wyjazdowy mecz z Pogonią Książ Wielkopolski, ale skończyła jeszcze gorzej. Witalij Stanowski w 9, a Igor Nowacki w 21 minucie zdobyli bramki, które dały Bonikowii prowadzenie 2:0. A choć wynik ten utrzymał się do 62 minuty, to później nastąpiła prawdziwa katastrofa – do końca meczu, średnio co pięć minut bramkarz Bonikowii musiał wyjmować piłkę z siatki i mecz zakończył się przegraną ekipy z Bonikowa 2:6.
Najciekawsza walka toczy się jednak w dole tabeli, a jej stawką jest utrzymanie w A-klasie. Błękitni Chruszczyny po wydostaniu się ze strefy spadkowej odnieśli kolejne zwycięstwo pokonując na własnym boisku po zaciętej walce Wartę Pyzdry 3:2. Goście już w 3 minucie wyszli na prowadzenie, ale szybka odpowiedź Bartosza Galewskiego dała Błękitnym wyrównanie. W 15 minucie Warta zdobyła drugiego gola, ale i tym razem gospodarzom w miarę szybko udało się odrobić straty i po bramce Krzysztofa Stryjaka pierwsza połowa zakończyła się wynikiem 2:2. Wynik ten utrzymywał się do 74 minuty, kiedy to Bartosz Galewski po raz drugi pokonał bramkarza gości, a wynik 3:2 nie uległ zmianie do końca meczu. Tymczasem Awdaniec Pakosław, którego kosztem Błękitni opuścili strefę spadkową wygrał mecz z Sokołami Droszew i nadal stanowi zagrożenie dla zespołu z Chruszczyn.
Wyścig tych dwóch drużyn sprawił, że zajmująca dotąd w miarę bezpieczne miejsce Stal II Pleszew znalazła się „w polu rażenia” strefy spadkowej. Pleszewianie w meczu z Czarnymi w Wierzbnie nie mogli sobie pozwolić na porażkę i ostatecznie rzutem na taśmę uratowali 1 punkt. Stal po pierwszej połowie prowadziła 1:0 po bramce zdobytej z rzutu karnego. Po przerwie jednak Czarni wzięli się do roboty i zdobyli dwa gole po strzałach Kacpra Jurka i Dawida Hyli. W 87 minucie goście przeprowadzili akcję, która dała im wyrównującą bramkę i mecz zakończył się remisem 2:2.
Kwestia spadku i utrzymania w grupie 8 może rozstrzygnąć się już w najbliższy weekend, kiedy to dojdzie do bezpośredniego pojedynku między Stalą II Pleszew i Awdańcem Pakosław. Ktoś bowiem w tym meczu punkty stracić musi, Błękitni zaś podejmować będą zamykającego tabelę Sulmirczyka Sulmierzyce.
Dużo mniejsze emocje towarzyszom meczom grupy 9, w której praktycznie wszystkie kluczowe rozstrzygnięcia już zapadły.
W 24 kolejce w powiatowych derbach w Sieroszewicach między Iskrą-Prosną a Baryczą Janków Przygodzki działo się sporo, od pierwszej do ostatniej minuty. Właśnie w 1 minucie gospodarze objęli prowadzenie po golu Norberta Grzelaka. Cztery minuty później na 2:0 podwyższył Wojciech Teodorowicz, który w ostatnim kwadransie pierwszej połowy strzelił trzecią bramkę dla Iskry – Prosny. Barycz w ostatnich meczach, mimo porażek, konsekwentnie zdobywała po jednym golu, nikogo więc nie zdziwiła bramka na 3:1 Damiana Grzegorowskiego z 74 minuty, tym bardziej że chwilę później Michał Łyczkowski podwyższył wynik na 4:1. Kiedy gospodarze już spoglądali w stronę sędziego czekając na odgwizdanie końca meczu, ten zdążył jeszcze dwukrotnie wskazać na środek boiska, gdyż niespodziewanie przypomniał o sobie Nikodem Szwedowski strzelając gole w 90 i 92 minucie. Gdyby mecz potrwał dłużej być może Barycz pokusiłaby się o remis, ale ostatecznie skończyło się na wyniku 4:3.
Dąb Dębnica w tym sezonie mecze dobre przeplata kiepskimi. Jednym z tych, o którym zespół z Dębnicy będzie chciał jak najszybciej zapomnieć będzie ten z LKS-em Godziesze. Dąb przegrał bowiem 2:10. I o ile bramka Norberta Burkata z 28 minuty była bramką kontaktową, dającą nadzieje na korzystny wynik, to gol Łukasza Jamrego w 68 minucie był już tylko na otarcie łez.
Na dwie kolejki przed końcem rozgrywek awans w grupie 9 zapewniły sobie zespoły Pelikana Grabów i Masovii Kraszewice, a spadek – Zefka II Kobyla Góra i Barycz Janków Przygodzki. Dla Baryczy, która jeszcze rok temu grała w okręgówce, degradacja do B-klasy to spore upokorzenie. Może jednak zespół ten potrzebuje zimnego prysznica, który pozwoli mu stanąć na nogi.
B-klasa /4-1-2/
Z pewnością mocno stanęła na nogi po latach niebytu Raszkowianka Raszków. Ekipa z Raszkowa w drugim sezonie po powrocie do ligowych rozgrywek z przytupem wywalczyła awans do A-klasy i ostatnie mecze w B-klasie może traktować jako okazję do świętowania. W 20. kolejce owo świętowanie było nader huczne, gdyż Raszkowianie rozbili zamykającą tabelę Błyskawicę Szczurawice 14:0. Gole w tym meczu padały od 4 do 90 minuty, a zdobywali je kolejno: Michał Sztok, Jakub Larek, Grzegorz Wachowiak, Mateusz Robakowski, Kacper Grzmil, Mikołaj Oleśków, Tymoteusz Otwiaska, Bartosz Zmyślony (x3), Marek Rachwalski, Kacper Grzmil, Julian Wasiaki Tomasz Matyjasik. Jako ciekawostkę warto odnotować, że Bartoszowi Zmyślonemu zdobycie w tym meczu klasycznego hat-tricka zajęło zaledwie 8 minut.
Efektowne zwycięstwo 6:1 odnotował LKS Gorzyce Małe-Baby w domowym meczu z Rzemieślnikiem Mąkoszyce. Po dwie bramki zdobyli dla LKS-u Daniel Lis i Joao Garrido Echavez, a po jednej Marek Robakowski i Szymon Radziszewski.
Orzeł Wysocko Wielkie również zdobył sześć goli w wygranym 6:3 meczu z Wielkopolaninem Siemianice, a w tym spotkaniu po dwa gole zdobyli Michał Walkowski i Rafał Domasik, a po jednym Szymon Kaźmierczak i Jakub Górny.
Błysk Daniszyn poszedł w ślady sąsiadów i pewnie pokonał Zryw Kierzno 4:1. Wynik meczu otworzył Maciej Frąszczak, później dwa gole zdobył Michael Stiven Marquez Moreno, a zwieńczył dzieło Freddy Samuel Fernandez Fleitas.
LKS Czarnylas podzielił się punktami z LZS-em Siedlików po remisie 1:1 i bramce zdobytej przez Patryka Brudera.
Niestety z wyjazdu na mecz z liderem Sokołem Świba zrezygnowała ekipa Odolanovii II Odolanów i sędzia odgwizdał walkower.
fot. Jolanta Chmura /Raszkowianka Raszków/
Komentarze
Zostaw komentarz